• Czcionka:
  • A
  • A+
  • A++
  • zresetuj wielkość interlinii
  • włącz wiÄ™kszÄ… interlinie+
  • Kontrast:
  • wĹ‚acz kontrast
  • wyĹ‚acz kontrast
  • Mapa strony:
  • mapa strony

Cele:

Rozwijanie umiejętności posługiwania się językiem literackim.
Rozwijanie umiejętności przedstawiania utworów za pomocą gestu, mimiki, ruchu.
Wdrażanie do posługiwania się mową poprawną pod względem gramatycznym i fleksyjnym.
Rozwijanie zainteresowań czytelniczych jako źródła wiedzy i przeżyć.
Rozwijanie aktywności twórczej w zakresie słowa mówionego.
Rozwijanie umiejętności operowania głosem pod względem intonacyjnych
Formy:
• Zabawy naśladowcze,
• Zabawy tematyczne,
• Zabawy z elementem dramy i pantomimy,
• Improwizacja,
Metody:
drama,
pantomima,
pedagogika zabawy,
gry i zabawy integracyjne,
aktywność ruchowa.

Narrator:
Posłuchajcie, oto bajka,
Stara bajka- samograjka,
Ale dla was, daję słowo,
Wymyśliłam ją na nowo.
Jeśli nie znacie jej, to poznacie.
A było tak:
W małej chacie,
Od ludzkich osiedli z dala
Mieszkała rodzina drwala
Z czterech osób złożona.
Był więc drwal, jego żona
I – jak to się w bajkach kleci –
Było także dwoje dzieci,
W waszym wieku, mniej więcej.
Ja piosenkę im poświęcę,
Posłuchajcie jej.

Piosenka: Jaś i Małgosia

Matka:
Dzieci kochane, śpiewacie cudnie,
Ale już minęło południe,
Ojciec czeka na obiad w lesie,
Dziś Małgosia kobiałkę zaniesie
Małgosia:
Pójdziemy z Jasiem we dwoje,
Bo ja troszeczkę się boję.

Matka:
Pozwalam iść wam razem.
To zresztą niedaleko.
W kobiałce jest chleb, jest mleko,
A tu gorące pierogi.
Nie zbaczajcie więc z drogi,
Lećcie szybko jak dwa szczygły,
By pierogi nie wystygły.
Jaś:
Już biegniemy, mamo droga,
Pamiętamy o pierogach!

Piosenka:( Jaś i Małgosia)
Jaś:
Spójrz Małgosiu jakieś zwierzę!

Małgosia:
Ojej, Jasiu, strach mnie bierze,
Wszak to wilk. Jest pewno zły,
Bo okropnie szczerzy kły.
Uciekajmy.

Piosenka ,,Wilk” (6)

.
Wilk:
Oto widzę jadło co mi z nieba spadło!

Nie, to dzieci! Mam więc pecha!
Cóż mi z dzieci za pociecha?

Małgosia:
Patrz on prosto na nas zmierza, tak się boję tego zwierza .
Wilk:
Wszystkie wilki z mego rodu tym się szczycą od stuleci , że nie zjedzą małych dzieci
Małgosia i Jaś
Dziękujemy ci, wilku.

Wilk:

Idźcie prosto przez polanę,
A ja o suchym pysku zostanę.
Małgosia:
Lećmy prosto tędy przez knieję!
Jaś:
Wilk na szczęście pierogów nie je .
A tato lubi je i czeka, słyszę go z daleka.
Piosenka: ,,Drwal”

Jaś:
Przynieśliśmy, tato, kobiałkę,
Lecz pierogi wystygły już całkiem.
Małgosia:
Pierogi są smaczne, z grzybami,
A te grzyby zbieraliśmy sami.
Drwal:
Co? Pierogi? A to ci dopiero!
Zmykajcie dzieci z powrotem , zostawcie kobiałkę zjem potem.

Jaś:
Żegnaj, tato!
Małgosia:
Do widzenia!

Małgosia:
Patrz jaka dziwna szyszka
Jaś:
Na szyszkę trochę za gładka

Spójrz, to przecież czekoladka!
Małgosia:
Tu jest irys, tu cukierek!
Małgosia:
I słodkie szalenie.
Jaś:
Trzeba napełnić kieszenie.
Małgosia:
Najeść się nie zaszkodzi . a dokąd ta droga prowadzi?
Bo tam dalej na odmianę widzę krówki rozsypane!
Jaś:
A tu znów inne słodycze!
Jak dużo! Wprost ich nie zliczę!

Jaś:
Stój! Popatrz! Domek z piernika!
Czy to sen? Nie ! domek nie znika
Małgosia:
Zaraz kawałek ułamię ,pyszny trzeba zanieść mamie…

Piosenka: ,,Domek z piernika”
Narrator:
Dość długo dzieci drwala zbierały łakocie
Ani myśląc o powrocie.

Muzyka poważna….
Narrator:
Zwierzęta na próżno ostrzegały dzieci przed niebezpieczeństwem…..

Sowa:
Hu hu, ha jestem sowa mądra głowa , dowiedziałam się od szpaka , że dziś będzie wielka draka. Wilk się zjawił w naszym lesie i nie tylko strach przyniesie!
Więc się miejcie na baczności , bo w lesie nie brak niemiłych gości.

Narrator”
Jednak dzieci domkiem z pierników tak były zajęte,
Że dały się wziąć na przynętę.
To właśnie czarownica zła i gniewna srodze
Rozsypała słodycze na drodze.
I w ten sposób zwabiła Jasia i Małgosię.
Czarownicę poznacie po głosie!

Piosenka. ,,Czarownica”

Czarownica:
Hola! Cóż to za przybłędy
Mają śmiałość chodzić tędy?
Kto mi domek z pierników objada?

Małgosia:
Słyszysz, co ona śpiewa?
Czarownica:
Dawno miałam na was chrapkę,
Wpadliście w moją pułapkę!
Droga do mnie wydawała się słodka,
A czy wiece, co teraz was spotka?
Jaś:
Myśleliśmy, że pierniki są dla nas…
Czarownica:
Dobry z ciebie ananas! Będę trzymać was pod kluczem
I upasę i utuczę .

Jasiu :
Proszę pani ja nie wierzę! Nawet wilk żarłoczne zwierzę , choć był głodny nas oszczędził
Czarownica:
Wilk jest u mnie na posługi.
Kiedy sidła me zastawię,
On już wie, co piszczy w trawie.
Małgosia:
My jesteśmy dziećmi drwala ,tato jeść nas nie pozwala
Jaś:
On siekierę ma ze stali
I siekierą mocno wali.
Małgosia:
On ma także ostrą piłę, jeśli pani życie miłe….

Czarownica:
Dość już! Więcej ani słowa!
Klatka dla was jest gotowa.
Wilku, hej! Mój wilku bury,
Do mnie! Wysuń swe pazury,.
Jaś:
Ojej, wilk! Był grzeczny, gładki
Teraz wpycha nas do klatki.
Czarownica:
Ja zabieram klucz od klatki,
A wam daję czekoladki,

Jedzcie! Sprawiam ucztę. Na tej uczcie
Należycie się utuczcie,
Bo gdy wam przybędzie ciała,
To ja będę ucztowała.
Piosenka: ,,Czarownica” początek

Jaś:
Poszła sobie lasem-borem,
Pewno wróci przed wieczorem,
Słodyczami nas upasie,
No i zje po pewnym czasie.
Małgosia:
Niby ładna, niby młoda,
A taka niedobra. Szkoda!

Jaś:
Już niedługo. Już niedługo…..

Małgosia:
Co to? Czy się zamek zatkał? Nie!
To już! Otwarta klatka!
Małgosia:
Znów jesteśmy wolni! Brawo!
Uciekajmy teraz żwawo
Czarownica:
Co to? Klatka jest otwarta?
Gdzie więźniowie

Jaś:
Patrz, Małgosiu… Mamy gratkę!
Podkradnijmy się czym prędzej
I zamknijmy w klatce jędzę.

Czarownica:
Wilku hej mój wilku bury!
Do mnie ! wysuń swe pazury!

Wilk:
Jestem, pani czarownico,
Ale tym się właśnie szczycą
Wszystkie wilki z mego rodu,
Że choć kiszki burczą z głodu,
Żaden z nich nie skrzywdzi dzieci –
I tak jest już od stuleci.
Żegnaj! Niech się co chce dzieje,
A ja precz odchodzę, w knieję.
Czarownica:
No to koniec już zabawy!
Chodźcie do mnie bez obawy,
Powiem wam, jak stoją sprawy.
Bajka nasza się nie liczy:
Tu fabryka słodyczy,.
Małgosia:
Więc te dziwy się nie dzieją ?
Czarownice nie istnieją?
Czarownica:
O tym wiecie już z przedszkola
To był tylko żart
Na nim bajka jest oparta,
Chyba znacie się na żartach?
Małgosia:
No a wilk, co tu, wśród sosen,
Mówił do nas ludzkim głosem?
Czarownica:
To nie wilk, to pies po prostu,
Lecz większego nieco wzrostu,

Jaś:
Wilk nam się przywidział szkoda!
Małgosia:
Piękna była to przygoda…

No to bardzo przepraszamy

I wracamy już do mamy!

Czarownica:
Powiem wam na pożegnanie,
Żeście dzielni niesłychanie.
Za to każde z was dostanie
Po pudełku czekoladek,
Małgosia:
Pani dla nas taka dobra!
Czarownica:
Moja dobroć was zachwyca?
Przecież jestem czarownica.
Ale o tym – sza – nikomu!
Teraz lećcie już do domu.
Jaś:
Do widzenie!
Czarownica:
Bądźcie zdrowi.
Tędy, prostu ku domowi!
Piosenka: ,,Koniec opowieści”

Nasze Grupy

grupa niebieska

Grupa
Niebieska

grupa pomarańczowa

Grupa
Pomarańczowa

grupa zielona

Grupa
Zielona

grupa zółta

Grupa
Żłóta

grupa różowa

Grupa
Różowa

Przekierowanie na stronÄ™ Facebook

Przekierowanie na stronÄ™ Instagram